Filiarchat – ku nowemu renesansowi?

Filiarchat – ku nowemu renesansowi?

Kopuła geodezyjna w Montrealu (Kanada) projektu B. Fullera.

W artykule tym zajmiemy się zagadnieniem filiarchatu tj. nowej ery w dziejach ludzkości, która nastąpi po erze patriarchalnej w której żyjemy obecnie. Nie mam na myśli, przedstawiać tu aspektu pedagogicznego. Chodzi mi o krótką charakterystykę epoki, której prapoczątki, należy ulokować w latach 60-tych ubiegłego wieku oraz współcześnie. Ten nowy eon, narodzi się wraz ze zrównaniem się cech matriarchatu i patriarchatu. Przez filiarchat rozumiem nie tyle dominacje dziecka w rodzinie, co coraz silniejszy wpływ ( a będzie on jeszcze większy) ludzi młodych na poszczególne dziedziny życia. Możemy spojrzeć na historię świata z perspektywy płci, a właściwie dominacji jednej płci nad drugą. Jeśli dojdzie do ich zrównoważenia tzn. ich cech opisanych poniżej narodzi się nowa era w dziejach ludzkości, którą pozwalam sobie nazwać filiarchatem ( “filia/us” z łaciny “dziecko” i “arche” z greki “władać”). Opieram się na wnioskowaniu, takim że o ile w dzisiejszych czasach, etap ery patriarchalnej dobiega końca, a wpływy matriarchatu od XIX wieku rosną w siłę, to obie spotkają się w tym samym miejscu i czasie. Jak już wspomniałem wyżej, wpływy filiarchatu widać już obecnie. Żyjemy w czasach w których cechy patriarchalne nadal dominują, ale coraz częściej dochodzi do ich tarć z ideami matriarchalnymi (demokratyzacja, emancypacja). Opór patriarchatu będzie trwał tak długo, aż nie zaakceptujemy nowych wartości, które pojawią się wraz z filiarchatem. Już dziś mówimy o męskich kobietach i
o żeńskich mężczyznach. To jest coś nowego i zarazem rzecz bez precedensu. Powinniśmy mieć świadomość tego, że żyjemy na pograniczach epok.

Inspiracją do napisania tego artykułu jest teza o syntezie cech matriarchalnych
i patriarchalnych zaprezentowana przez Ericha Fromma, choć on rozpatrywał to w trochę innym kontekście i nie pokusił się o bardziej szczegółowe analizy tego nowego zjawiska[1].

Aby bardziej zilustrować problem filiarchatu, musimy się odnieść też do wcześniejszych epok w historii ludzkości, tj.: matriarchatu ( jako jej punkt wyjściowy) oraz patriarchatu (panującego obecnie). Będziemy badali też (przykładowo) poszczególne archetypy, symbole i cechy wszystkich tych trzech epok. Następnie, zaproponujemy też inny alternatywny podział na epoki jaki można stosować dla omawianego tematu.

Wszystko co zostało napisane w artykule należy pojmować w dość szerokim i ogólnym aspekcie. Nie chcę wywoływać tak często znanej nam “wojny płci”. Krótko pisząc: nie wszyscy mężczyźni są źli i nie wszystkie kobiety są dobre.

 

 

1) Matriarchat.

Wenus Willendorfu.

Punktem wyjściowym dla ludzkości jest matriarchat (mater – matka z łaciny, archat– władać z greki) i era ta trwała ok. 30 tysięcy lat. Odkrycie i częściowe opisanie tej epoki przypisuje się XIX-wiecznemu badaczowi Johannowi Jakubowi Bachofenowi[2]. Naczelnym kultem religijnym w mezolicie i neolicie była tzw. Magna Mater ( Wielka matka, wielka macierz, wielka bogini, Matka Ziemia). Były to czasy spokoju, pokoju i równości
co potwierdzają badania archeologiczne ( budowanie murów obronnych w tamtych czasach było rzadkością). Główną cześć oddawano kobietom, które zarazem były personifikacją żeńskich bóstw (przykładem mogą być znaleziska archeologiczne: kamienne figurki o nakreślonych kobiecych cechach cielesnych np.  słynna Wenus z Willendorfu). Zasięg tego uniwersalnego zjawiska dotyczy szczególnie Europy i Azji a także części Afryki. W czasach kiedy ludzkość nie wszyła jeszcze z jaskiń, kobiety pełniły ważną funkcję dla danej zbiorowości. Umiejętność rodzenia dzieci,  a potem wychowywania i uczenia potomstwa plus przenoszenie swojego ego na nie, sprawiało, że mężczyźni darzyli kobiety dużym szacunkiem. Z biegiem czasu, na ścianach jaskiń pojawiły się pierwsze symbole. Były to m.in.: koło, kwadrat, krzyż – tzw. mandale[3] (kamienne okręgi w których później,  odbywały się różne rytuały, również o charakterze sakralno-seksualnym). Pamiętajmy, że były to czasy kiedy nie narodziła jeszcze ludzka świadomość i człowiek archaiczny opisywał rzeczywistość w sposób irracjonalny, silnie działała na niego jego podświadomość, myślał obrazami i symbolami. Istnieje też dużo przesłanek, że doznawał też licznych wizji i halucynacji ( np. popadał w stan transu psychologiczno-biologicznego[4]. Wierzył, też jak jego poprzednicy, w życie pozagrobowe o czym świadczą groby często wypełnione narzędziami.

Innymi symbolami były: swastyka (jako symbol ognia lub słońca, promienie słoneczne utożsamiane były z ogniskiem, którym władały kobiety ), księżyc (jego fazy były porównywane do cyklów miesiączkowych, stąd takie a nie inne pojmowanie czasu, księżyc = miesiąc), czy cyfra 4 czy litera M. Zanim cyfry i litery stały się tym czym są dla współczesnych to wcześniej były to symbole. Np. 4 ( symbol całkowitości, pełni), tak jak wszystkie liczby parzyste były żeńskie (liczby nieparzyste uważano z “męskie” z “3” na czele). Natomiast litera ” M ” była symbolem tam skąd rodziło się nowe życie czyli macicy
a także jaskini, z której wychodzili ludzie na ziemię. Taka jaskinia stanowiła powłokę bezpieczeństwa dla zbiorowisk ludzkich. Im bliżej ku jej wyjścia, tym bardziej naznaczona była męską obecnością i ich symbolami ( malowidła: trójkątów, liczby 3 itd.)[5].

Nie zamierzam, przedstawiać tu wszystkich symboli, gdyż nie starczyłoby miejsca i wykraczało poza ramy tego artykułu. Nakreślam tylko te najważniejsze by zilustrować w jaki sposób człowiek archaiczny pojmował otaczający go świat a nawet kosmos – znaki zodiaku – przypominające z Ziemi kształty zwierząt i symboli ( świat zwierząt i roślin też był pojmowany symbolicznie). Istniało też tzn. prawo macierzyste, czyli upraszczając: nowonarodzone dziecko należało do matki, i nie miało ojca (nie ustalało się ojcostwa gdyż nie było jak). Oczywiście nie zamierzam gloryfikować tamtych czasów, tak jak w każdej epoce czy nawet w świecie zwierząt istniało tzw. szeroko pojęte zło. Zdarzały się morderstwa, ofiary z ludzi, liczne choroby, średnia długość życia była niska ( średnio 22-25 lat ) . Mimo wielu plag, epidemii i katastrof naturalnych gatunek ludzki przetrwał, zapanował nad światem zwierzęcym i naturą (choć był z nią spleciony i wyrwie się z jej więzów dopiero w epoce renesansu) oraz zasiedlił naszą planetę.

Życie religijne w matriarchacie było bardzo płodne. Wszystko dookoła postrzegano jako coś boskiego i duchowego tzn. we wszystkim gdzie pojawiał się cykl: narodziny-życie-śmierć. Wierzono też, że podczas snu człowiek doświadcza bogów lub nawiedzają go duchy.
I tak też przedkładano świat snów na rzeczywistość np. jeśli coś pojawiło się w śnie lub wizji, jakaś hybryda człowieko-zwierzęca, lub zwierzęco-zwierzęca to natychmiast rozumiano ją jako symbol. Stąd pojawienie się legend, mitów, a także rysunków na skale w postaci: centaurów, jednorożców, olbrzymów itp.

Jeśli już jesteśmy przy świecie snów, to pewnie każdy z nas zadawał sobie pytanie: czy sen jest rzeczywistością a rzeczywistość snem? Sny interpretowano już w epoce starożytnej, jednak później odrzucono je uznając je za jakieś wiejskie zabobony. Jednak od czasów Zygmunta Freuda, który ponownie uchylił drzwi do ich interpretacji, wiemy że tak nie jest. W każdy mężczyźnie jest utajona kobieta i na odwrót. Jeśli we śnie jakiegoś mężczyzny pojawia się jakaś nieznajoma kobieta to jest to Anima (dusza – tu w ujęciu jungowskim, por. też do ang. słowa animal = zwierzę, animizm jako najstarsza forma religii), czyli żeński aspekt śniącego. Zazwyczaj taka Anima stanowi hybrydę juz poznanych w rzeczywistości kobiet. natomiast jeśli kobiecie się przyśni daleki ukochany to jest to Animus – męski aspekt śniącej[6].

Niestety w dzisiejszych czasach pojecie mitu czy religii zostało zdegradowane do jakiś prymitywnych wierzeń. Otóż będę bronił zarówno mitu i jak i pojęcia religii. Przez mit oczywiście rozumiem taki mit, który da się wziąć na warsztat i zinterpretować by ujrzeć prawdziwy kontekst i cel mitu. Nie mam na myśli dzisiejszego znaczenia, jakie wyrobiło się w czasach współczesnych, że cokolwiek jest mitycznego oznacza kłamstwo. Mit, baśń, bajka, poezja, sen ma o wiele głębsze znaczenie niż wydaje się to przeciętnemu człowiekowi współczesnemu. W większości przypadków mit jest uniwersalny i ponadczasowy, a sen dotyczy subiektywnych treści którą kreuje nasza nieświadomość. Interpretując je poznajemy prawdę o sobie samym a także często prawdę o innych ludziach, podczas gdy historia czy polityka sama karmi się własnymi mitami. Nikt chyba nie zaprzeczy, że istnieją mity historyczne jak i mity polityczne.

Religia zawsze istniała i istnieć będzie. Człowiek zawsze potrzebuje punktu odniesienia i przeważnie większość szuka czegoś wyższego. Religia ma też szersze znaczenie. Czy niewiara w Boga, a ślepa wiara w jakiegoś polityka, tj. słowa danego polityka nie jest religią? Czy w buty wiary nie wchodzą systemy autorytarne czy totalitarne? I w końcu czy w miejsce wierzeń religijnych nie wchodzi dana osoba tzw. osobowość autorytarna, jak ją określali przedstawiciele Szkoły Frankfurckiej (Adorno, Horkheimer i Fromm), która wierzy w autorytet jakiejś osoby sama chcąc być dla kogoś autorytetem?[7] Czy wiara w “magicznego pomocnika” w postaci czyjegoś przyjaciela czy mentora, która rozwiąże za daną osobę wszystkie jej problemy i zna wszystkie odpowiedzi na pytania, szczególnie na to jedno, najważniejsze: ” jak żyć ” ? Nie łudźmy się, nikt nie przeżyje za taką osobę swojego życia, a tego typu pytania możemy formułować w stronę nas samych.

Właśnie przez dogłębną analizę starożytnych mitów Bachofen odkrył fenomen matriarchatu. Badał też liczne źródła historyczne pozostawione przez starożytnych, i tak w jego pracy podróżujemy po różnych częściach Euroazji, w poszukiwaniu kultu Magna Mater. Natrafiamy na greckie: Gaję, Demeter, Persefonę; frygijską Kybele, rzymskie: Wenus, Ceres, Tellus; czy izraelskiej Aszery.

Kobiety dla swoich dzieci są pierwszymi nauczycielami mowy. Gromadziły też środki materialne zapewnić byt swoim dzieciom. Mężczyźni mieli inną rolę. Mieli chronić ogół zbiorowości, strzec jej bezpieczeństwa i zapewnić pożywienie.

Po wyjściu ludzkości z jaskiń, kobiety nadal stanowiły ważną rolę, aczkolwiek była równość gdyż mężczyźni nie byli uciskani. Kobiety zajęły się rolnictwem, i tu należy wspomnieć, iż ziemia którą można było uprawiać i natura dookoła znowu była utożsamieniem kobiecości. Podczas gdy człowiek zaczął prowadzić życie koczownicze, epoka matriarchatu powoli dobiegała końca. Wiązało się to karczowaniem lasów i hodowlą zwierząt a to było już domeną mężczyzn, oczywiście za sprawą ich siły fizycznej. Mężczyźni zazdroszczący kobietom rodzenia dzieci, odkryli, że dzięki sile fizycznej a także wynalezionego przez nich pisma, mogą słowem podporządkować kobiety ( szczególnie brutalni byli Indoeuropejczycy którzy przesiedli się z pustyni na tereny kontynentalnej Europy. I tak w miejsce kultur pojawiają się zalążki państw, w miejsce religii równości pojawiają się religie patriarchalne: Judaizm, Chrześcijaństwo ( szczególnie to Kościelne), Islam, Hinduizm itp. w których zaczynają dominować męskie bóstwa. Dobry przykład zniszczenia żeńskich bóstw stanowi, babiloński mit o walce boga Marduka z boginią Tiamat[8]. W tak symboliczny sposób kończyła się era matriarchatu.

Stonehege, budowla megalityczna – Anglia.

 

2) Patriarchat.

William Blake – Urizen stwarzający Świat (1794).

Około 8 tysięcy lat temu ludzkość, rewolucyjną zmianą, weszła w erę patriarchatu ( pater – ojciec, archat – władać). Dzięki wynalazkowi pisma mężczyźni, w świętych księgach religijnych zaczęli minimalizować, pozostałe wpływy matriarchatu. W powstających quasi-państwach, państwach i imperiach pojawia się hierarchiczna władza ( zazwyczaj w grupie osób kobiety traktują wszystkich członków grupy na równi a mężczyźni ustalają między sobą hierarchię i ich czas zaaklimatyzowania się z grupą jest dłuższy niż u kobiet). Miejsce mitów powoli zajmuje nauka. W miejsce irracjonalności wchodzi racjonalność. I w końcu najważniejsze: dzięki filozofom greckim rodzi się ludzka świadomość. Starożytne państwa zaczynają rywalizować między sobą. Prowadzi to do wojen, które nie ustały do dziś.
Na polach chwały, w imieniu nowych patriarchalnych bóstw i  królestw ginął miliony ludzi.

Począwszy od starożytności, wielu znakomitych filozofów, naukowców i hierarchów kościołów uważa kobietę za wybryk natury, nadając jej nawet cechy demoniczne.

Symbolami tej ery są m.in.: trójkąt, krzyż T ( Taw), liczba 3 (rozumiana m.in. jako symbol zmartchychstałego Boga: Ozyrys, Attis, Baal, Chrystus; albo dogmat: Trójca Święta, Hermes po trzykroć wielki), słońce (kulty słoneczne, połączone potem z nowymi personifikacjami bóstw), Stary mędrzec ( rozumiany jako archetyp w psychoanalizie Junga), zwierzęta rogate itd[9].

Pojawia się funkcja rodziny, oraz coraz nowsze rewolucyjne wynalazki (np. pieniądze wynalezione prze Fenicjan). Kobieta nie jest już uosobieniem bogini, lecz osobą uciskaną, która ma zająć się wyłącznie opieką nad dziećmi i domem. Podczas gdy wielcy wodzowie zajmują  się zapisywaniem białych kart historii krwią poległych. Ramzes II, Ashurbanipal, Hanibaal, Juliusz Cezar, Aleksander Wielki, Attyla itp. postaci by wymienić chociaż tych, którzy w naszych czasach uznani by byli za ludzi budzących najwyższe potępienie i odrazę. Pamiętajmy, że od kiedy człowiek zaczął urabiać historię, to rozwija się ona sinusoidalnie.  W takim wypadku czasy antyczne były o wiele spokojniejsze niż np. następujące po nich średniowiecze, czy współczesność ( od 1914 roku do dziś). To w średniowieczu tępiono wszelkie odmiany różnorodności, palono na stosach zbuntowane kobiety (tzw. czarownice), homoseksualistów i heretyków. Doszło aż do tego, że za zgodą hierarchów kościoła zgładzono w Langwedocji pół miliona katarów. Należy dodać, że zakon rycerski Templariuszy, gdzie rolę pełniły też kobiety, co w tamtych czasach było ewenementem, został rozwiązany a jego majątek rozkradziony w wyniku spisku króla Francji i papieża.  W średniowieczu silny był też kult Maryjny, mający swój początek w pogaństwie (kościół zwalczał ów obrzęd). Wniebowstąpienie Maryi Watykan uznał dopiero w 1950 roku.

Gdy zakończyły się wieki ciemne średniowiecza, znowu Europa mogła podążać jasną stroną, wkraczając w epokę nowożytności. Więzy pierwotne z naturą zostały zerwane i od tamtych czasów cywilizacją Zachodnią na przemiał rządzą dwie rywalizujące wartości tj.: wolność i bezpieczeństwo[10]. W okresie nowożytności, uaktywniły się inne siły które pozostawiły za sobą stado trupów tj. kolonializm, imperializm i liczne rewolucje (Np. Wielka Rewolucja Francuska podczas której zginęło ponad milion ludzi). Od końca renesansu do teraz mieszkańcy Europy weszli w fazę ekstrawertyczną ( wcześniej introwertyczna, w związku symbolicznym z Bogiem, lecz tracąc łączność z Nim/i, nie tak jak w czasach archaicznych, kiedy “istniały” tzw. schody do nieba[11]. Jednak to tuż po wojnach napoleońskich w XIX wieku w Europie było wiele spokojnych lat (na tle innych stuleci). Wraz z rewolucyjnymi zmianami w polityce, gospodarce i nauce pojawiły się też ruchy emancypacyjne. Sufrażystki domagające się równouprawnienia kobiet, osiągnęły swoje cele dopiero na początku XX wieku. Za ich sprawą, matriarchat wyszedł z głębokich podziemi i można powiedzieć, że dziś za sprawą ruchów feministycznych i nie tylko, dąży do wyrównania z patriarchatem. Względnie spokojny wiek XIX okazał się jednak ciszą przed burzą, gdyż wiek XX i Współczesność otworzył rok 1914. W latach 1914-1945 dwie apokalipsy pochłonęły cały świat w dwóch wojnach światowych, a następnie aż do roku 1989 ludzkość naszej planety żyła w strachu przed bronią atomową. Także we Współczesności pojawiają się takie postaci które zapisały się jako tyrani i zbrodniarze w historii: Lenin, Hitler, Stalin, Truman, Pol Pot, Mao Tse-Tung itd.

Ta wyjątkowa ludzka agresja nie bierze się wyłącznie z patologii. Wg. badań im wyżej dany gatunek w hierarchii darwinowskiej ewolucji to jest bardziej skłonny do agresji za sprawą hormonu testosteronu. Badając stado wilków i grupę małp, w tej pierwszej zdarzało się mniej śmiertelnych przypadków na drodze rywalizacji niż w tej drugiej[12].Tuż po Drugiej Wojnie Światowej brytyjski pisarz William Golding w swojej  powieści ” Władca much ” przestrzegł ludzkość przed popadaniem w patriarchalną antyutopie[13]. Nie cofniemy się do matriarchalnego “raju”, gdyż “na zwalonych ołtarzach mieszkają demony”.

Salvador Dali – Kolos Rodezyjski ( 1954 ).

 

3) Filiarchat.

Barykady na jednej z ulic Paryża – Maj 1968 r.

W latach 60-tych ubiegłego wieku rodzący się antypatriarchalny nowolewicowy ruch na podstawie filozofii Herberta Marcusa postulował powrót do matriarchatu. Było to błędne założenie, gdyż znaczyło by to regres i powrót to więzów pierwotnych z naturą, które zostały zerwane na początku renesansu. Powrót samego matriarchatu, który negował by patriarchat jest niemożliwy. Powrót do tego co było pierwotne i budowanie świata na nowo jest mniej więcej takie jakby dorosły mężczyzna zachowywał się jak dziecko, podczas gdy prawidłowym rozwojem człowieka jest pęd ku dorosłości a nie regres ku niedojrzałości. W dużej mierze oznaczałoby to katastrofę i przybranie najgorszych patriarchalnych cech by wprowadzić matriarchat[14].

Prawidłowym rozwiązaniem, jest wyrównywanie wpływów patriarchatu z matriarchatem, co już się zresztą dzieje. Jak przetoczyłem we wstępie przykłady obecnych trendów takie jak: mieszanie się cech kobiecych u mężczyzn i na odwrót oraz androgynia ( jej symbolem w Księdze Rodzaju jest żebro Adama). W takim wypadku mamy do czynienia  tzw. trzecią płcią. Co się tyczy spontaniczności i kreatywności. Są to młodzieńcze cechy, ale zarazem dzięki nim człowiek staje się bardzo aktywny. Nie działa wobec jakiegoś z góry ustalonego schematu. Nie chodzi tu oczywiście takich obowiązków jak praca czy codziennych przymusów. Chodzi o wzbudzeniu w ludziach kreatywności i produktywności, czego jest mało w naszych czasach, a za dużo codziennych rytuałów o charakterze konsumpcyjnym. Można aktywnie i zarazem duchowo spędzić czas, nie będąc manipulowanym przez świat niektórych mediów i reklamy, które kreują sztuczne potrzeby. W czasach, które są wyjątkowo antyreligijne i promowane są niskie wartości, powinniśmy próbować żyć w harmonii. Starać się łączyć przeciwieństwa (coniunctio oppositorum), zamiast je dzielić. To wtedy osiągamy wewnętrzny spokój, harmonię i możemy budować swoje życie oparte na wartościach złotego środka. Przez taką syntezę przeciwnych cech patriarchalnych i matriarchalnych osiągamy takie wartości jak: sprawiedliwość i wyrozumiałość[15].Dzięki dalszemu rozwojowi medycyny, informatyki, demokracji bezpośredniej ( czy może lepiej wpół-bezpośredniej ?) czy wiedzy jak we właściwy sposób wychowywać dzieci możemy się posunąć naprzód i ewolucyjnie wprowadzać zmiany. Pamiętajmy jednak, że za tym będzie szła całkowita zmiana naszych wartości, z ery świadomości, wejdziemy w erę nadświadomości[16]. Ważnym elementem będzie też wykształcenie chrześcijańskiej jogi[17]. Ludzkość z eonu czwartej cakry, odpowiadającej za emocje, wejdzie w erę duchową (piąta cakra w systemie kundalini-jogi).

Starymi-nowymi symbolami następnej epoki mogą być np.: liczba 7 ( rozumiana jako dziecko “męskiej” 3 i “kobiecej” 4), androgyniczne symbole i postaci alchemiczne: rebis, Hermafrodyta, Merkuriusz; Karawaka ( oparta na boskiej proporcji), jungowskie archetypy: chłopaka i dziewczyny, oraz bohater i królewna jako postacie z mitów (inicjacja heroiczna, proces indywiduacji[18]).

Możemy też zastosować inny podział na epoki. Matriarchatowi by odpowiadała podświadomość (nieświadomość), patriarchatowi (świadomość), filiarchatowi (nadświadomość). Możemy też zastosować inny podział bazując na terminologii Fryderyka Nietschego: Matriarchat (Pod-Człowiek), Patriarchat (Człowiek), Filiarchat (Nadczłowiek), lecz tylko w takim ujęciu w jakim zarysowałem cechy w tym skromnym artykule.

 

 

4 )Podsumowanie:

 

MATRIARCHAT

Inne nazwy: Podświadomość (nieświadomość), (Pod -Człowiek)

Czas trwania: ok. 30 tysięcy lat.

Symbole i archetypy:

 +, 4, ○, □, M, ♂, Swastyka, Księżyc, Noc, Woda, Ziemia,  Północ, Zachód, Anima, Wielka Matka (Magna Mater),

Krowa, Zając, Lewa strona, Siarka, Ciało, Puchar, Brama, Jaskinia, Muszla, Perła, Jajko, Miska, Kciuk.

Główne cechy:

Równość, Pacyfizm, Spokój, Irracjonalność, Siła psychiczna, Macierzyństwo, Materializm, Przedmiotowość, Emocjonalność, Różnicowanie, Monogamia, Mowa, Altruizm, Wrażliwość, Serce.

Rodzaj ssaków naczelnych (Hominiadae): Homo habilis, Homo erectus, Neandertalczyk, Homo Sapiens sapiens, Homo sapiens[19]

 

 

PATRIARCHAT:

Inne nazwy: Świadomość – (Człowiek)

Czas trwania: ok. 8 tysięcy lat

Symbole i archetypy:

▲, 3, ♀, T, Dzień, Słońce, Niebo, Południe,  Wschód, , Animus Burze, Deszcze, Stary Mędrzec, Ogień, Powietrze, Byk, Prawa strona, Duch, Piorun, Kamień, Laska, Wieża, Byk, Koń, Palec wskazujący.

Główne cechy:

Hierarchia, Agresja, Racjonalność, Siła fizyczna, Ojcostwo, Duchowość, Dynamika, Intelekt, Generalizowanie, Poligamia, Pismo, Nauka, Rozum.

Rodzaj ssaków naczelnych (Hominiade): Homo Sapiens

 

FILIARCHAT:

Inne nazwy: Nadświadomość – (Nad-Człowiek )

Czas trwania: nie wiadomo,

Symbole i archetypy:

Oko, 7, Krzyż Lotaryński (Karawka), Dziecko, Dziewczyna, Chłopak, Bohater, Królewna, Merkuriusz, Rebis, Hermafrodyta,

Centrum, Liczba phi (boska proporcja)[20], Anioł, Krasnal.

Główne cechy:

Harmonia, Geniusz, Androgynia, , Spontaniczność, Połączenie przeciwieństw, Medytacja, Zdrowie. Wyobraźnia,

Pryncypializm, Dusza, Holizm, Sprawiedliwość, Wyrozumiałość, Kreatywność.

Rodzaj ssaków naczelnych (Hominiade): Homo Sapiens, Homo Electronicus Sapiens, ? – dalej niewiadomo.

 

Piotr Wildanger

 

Bibliografia:

 

  1. Adorno Th. W., Osobowość autorytarna, PWN, Warszawa 2010
  2. Assagioli R., Act of will, 1974.
  3. Bachofen J.J., Matriarchat. Studium na temat ginajkokracji świata starożytnego podług natury religijnej i prawnej, KR, Warszawa 2007.
  4. Eliade M., Obrazy i symbole, Aletheia, Warszawa 2009
  5. Eliade M., Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy, Aletheia, Warszawa 2011.
  6. Fromm E., Kryzys psychoanalizy, Rebis, Poznań 2012
  7. Fromm E., Miłość, płeć i matriarchat, Rebis, Poznań 2011.
  8. Fromm E., Ucieczka od wolności, Czytelnik, Warszawa 2007.
  9. Golding W., Władca much, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010.
  10. Hemenway P., Sekretny kod. Tajemnicza formuła, która rządzi sztuką, przyrodą i nauką, Evergreen, Kolonia 2009.
  11. Jung C. G., Aion. Przyczynki do symboliki jaźni, KR, Warszawa 2009
  12. Jung C. G., Archetypy i nieświadomość zbiorowa, KR, Warszawa 2011
  13. Jung C. G., Psychologia kundalini-jogi. Według notatek z seminariów 1932, KR, Warszawa 2010.
  14. Kowalski K., Krzak Z., Tezeusz w labiryncie, Eneteia, Warszawa 2003
  15. Krzak Z., Od matriarchatu do patriarchatu, Trio, Warszawa 2007
  16. Moir A., Jessel D., Płeć mózgu. O prawdziwej różnicy między mężczyzną a kobietą, PIW, Warszawa 2010.
  17. Tattersall I., Dzieje człowieka od jego początków do IV tysiąclecia p.n.e., PIW, Warszawa 2010

 

Tabela nr 1 – Ery pod względem płci

Symbole i Archetypy Nazwa Ery (Eony) (w tysiącleciach) Główne cechy
+, 4, ○, □, M, ♂, Swastyka, Księżyc, Noc, Woda, Ziemia,  Północ, Zachód, Anima, Wielka Matka (Magna Mater),

Krowa, Zając, Lewa strona, Siarka, Ciało, Puchar, Brama, Jaskinia, Muszla, Perła, Jajko, Miska, Kciuk.

Matriarchat Ok. 30 Równość, Pacyfizm, Spokój, Irracjonalność, Siła psychiczna, Macierzyństwo, Materializm, Przedmiotowość, Emocjonalność, Różnicowanie, Monogamia, Mowa, Altruizm, Wrażliwość, Serce.
▲, 3, ♀, T, Dzień, Słońce, Niebo, Południe,  Wschód, , Animus Burze, Deszcze, Stary Mędrzec, Ogień, Powietrze, Byk, Prawa strona,

Duch, Piorun, Kamień, Laska, Wieża, Byk, Koń, Palec wskazujący.

Patriarchat Po dziś dzień, dotychczas ok. 7-8, Hierarchia, Agresja, Racjonalność, Siła fizyczna, Ojcostwo, Duchowość, Dynamika, Intelekt, Generalizowanie, Poligamia, Pismo, Nauka, Rozum.
Oko, 7, Krzyż Lotaryński (Karawka), Dziecko, Dziewczyna, Chłopak, Bohater, Królewna, Merkuriusz, Rebis,

Hermafrodyta,

Centrum, Liczba phi (boska proporcja)[21], Anioł, Krasnal.

Filiarchat ? – Niewiadomo. Harmonia, Geniusz,

Androgynia, Spontaniczność, Połączenie przeciwieństw, Medytacja, Zdrowie, Wyobraźnia, Pryncypializm, Dusza, Holizm, Sprawiedliwość, Wyrozumiałość, Kreatywność.

Źródło: Z. Krzak, Od Matriarchatu do patriarchatu, Warszawa 2007, s. 21-22;

Plus własne przemyślenia twórcy opracowania.

 

 

 

Tabela nr 2 – Pod względem Stanów Świadomości  z uwzględnieniem Teorii Fryderyka Nietschego oraz na bazie Teorii Ewolucji Karola Darwina.

Nazwa Eony (w tysiącleciach) Rodzaj ssaków naczelnych w omawianym okresie (Hominiadae)
Nieświadomość (Podświadomość) – (Pod Człowiek) Ok. 30 – jeśli chodzi o homo sapiens Homo habilis, Homo erectus, Neandertalczyk, Homo Sapiens sapiens, Homo sapiens[22]
Świadomość – (Człowiek) Ok. 7-8, do teraz Homo Sapiens
Nadświadomość (NadCzłowiek) ? – Niewiadomo. Homo Sapiens, Homo Electronicus Sapiens,  ? – dalej niewiadomo.

 

Źródło: własne przemyślenia twórcy opracowania.

Piotr Wildanger

Zdjęcia: wikipedia.org, gettyimages.com

 

 

[1] E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, Poznań 2012, s. 116.

[2] J.J. Bachofen, Matriarchat. Studium na temat ginajkokracji świata starożytnego podług natury religijnej i prawnej, Warszawa 2007.

[3] Mandala – krąg z sanskryckiego. Wierzono, że w jej centrum znajduje się bóg. Jest też symbolem człowieka doskonałego jak i całego kosmosu. Służy do celów rytualnych, magicznych, medytacyjnych czy astrologicznych;   C. G. Jung, Archetypy i nieświadomość zbiorowa, Warszawa 2011, s.375-413.

[4] K. Kowalski, Z. Krzak, Tezeusz w labiryncie,  Warszawa 2003, s. 10-11.

[5] Z. Krzak, Od matriarchatu do patriarchatu, Warszawa 2007, s. 21-22, 52-53.

[6] C. J. Jung, Aion. Przyczynki do symboliki jaźni, Warszawa 2009, s. 21-35.

[7] Th. W. Adorno, Osobowość autorytarna, Warszawa 2010;  E. Fromm, Ucieczka od wolności, Warszawa 2007.

[8] E. Fromm, Miłość, płeć,  matriarchat, Poznań 2011, s.57-83

[9] Z. Krzak,  Od matriarchatu…, s. , s. 21-22, 52-53.

[10] E. Fromm, Ucieczka od…

[11] M. Eliade, Obrazy i symbole, Warszawa 2009, s. 31-73.

[12] Z. Krzak, Od matriarchatu…, s. 405-415.

[13] W. Golding, Władca much, Kraków 2010.

[14] E. Fromm, Kryzys psychoanalizy, s. 114-115.

[15] E. Fromm, Kryzys psychoanalizy… s. 116-117.

[16] Nadświadomość – geniusz, olśnienie, superego, transcendencja, wyższa nieświadomość; R. Assagioli, The act of will, 1974. O  nadświadomości pisali też Ken Wilber oraz Gregg Braden.

[17] C. G. Jung., Psychologia kundalini-jogi. Według notatek z seminariów 1932, Warszawa 2010.

[18] Z. Kowalski, Z. Krzak, op. cit.; M. Eliade, Szamanizm i archaiczne techniki ekstazy, Warszawa 2011.

[19] I. Tattersall, Dzieje człowieka od jego początków do IV tysiąclecia p.n.e., Warszawa 2010.

[20] P. Hemenway, Sekretny kod. Tajemnicza formuła, która rządzi sztuką, przyrodą i nauką, Kolonia 2009.

[21] P. Hemenway, Sekretny kod. Tajemnicza formuła, która rządzi sztuką, przyrodą i nauką, Kolonia 2009.

[22] I. Tattersall, Dzieje człowieka od jego początków do IV tysiąclecia p.n.e., Warszawa 2010.