Spór o datę wybuchu drugiej wojny światowej

Spór o datę wybuchu drugiej wojny światowej

 

Każde państwo ma prawo do prowadzenia własnej polityki, ale czy przedmiotem sporów pomiędzy politykami i historykami mogą być wydarzenia, które miały miejsce ponad 75 lat temu? Okazuje się, że tak. Skoro każde suwerenne państwo może realizować swoje cele polityczne na poziomie stosunków międzynarodowych, to czemu miałoby nie włączać do nich polityki historycznej, która wcale niepełni funkcji rozjemczej pomiędzy narodami. Kiedy ma się na uwadze interesy własnego państwa, ciężko jest o jakikolwiek kompromis, nie wspominając już prawdzie historycznej.

Od wielu lat nie milknął echa wydarzeń, które zabierają nas ponad 75 lat wstecz do czasów najokropniejszej z wojen, która jak ogień strawiła stary kontynent. Spór o datę wybuchu drugiej wojny światowej, toczy się na dwóch płaszczyznach: poszukiwania prawdy historycznej oraz propagandy politycznej. Spojrzenia na historie zwaśnionych narodów są różne, tak jak różne są ogólne interpretacje dotyczące samej wojny. Na początek kilka ważnych dat aby zobrazować problem:

– 18 września 1931– Japonia atakuje Chiny i kilka miesięcy później z podbitych prowincji mandżurskich tworzy buforowe państwo Mandżukuo

– 30 stycznia 1933 – Adolf Hitler zostaje kanclerzem Niemiec (zalążek II Wojny Światowej)

– 17 lipca 1936 – początek wojny domowej w Hiszpanii, pierwsze starcie obu totalitaryzmów: faszyzmu i komunizmu

– 7 lipca 1937 – atak Japonii na Chiny

– 29 lipca 1938 – rozpoczęcie pogranicznej wojny pomiędzy Japonią a ZSRR

– 1 września 1939 – agresja Niemiec na Polskę, oficjalna data rozpoczęcia II Wojny Światowej

– 3 września 1939 – Francja i Wielka Brytania wypowiadają wojnę Niemcom, początek „dziwnej wojny”

– 22 czerwca 1941 – Niemcy napadają na Związek Radziecki, początek „wielkiej wojny ojczyźnianej”

– 7 grudnia 1941 – japoński atak na Pearl Harbor amerykańską bazę na Hawajach[1]

Zdaje się, że punktem zwrotnym było dojście Hitlera do władzy w 1933 roku i jego parcie do wojny, lecz czy do konfliktu nie dążyła też Japonia (casus Mandżurii) oraz komunistyczny Związek Radziecki[2]? Niektórzy historycy amerykańscy wskazują najpierw na kontynent azjatycki i rosnąca siłę Japonii, w końcu wszczęcie wojny z Chinami w 1937 r.  a potem ze Stanami Zjednoczonymi w 1941 r. Należy jeszcze doliczyć konflikt z ZSRR z lat 1938-39 zakończony zwycięstwem sowietów. Tym bardziej, iż Japonia była wówczas z sojuszu z III Rzeszą – pakt antykominternowski o zwalczaniu komunizmu został podpisany już w 1936 r. Jednak totalna ekspansja Cesarstwa nie wiąże się z konfliktem z sowietami a z amerykanami, aliantami zachodnimi oraz ich koloniami na Dalekim Wschodzie. Tak samo Niemcy, Japończycy szukali przestrzeni życiowej. Pytanie czy można uznać agresywną politykę Japonii od 1931 r. za początek wojny? Niektórzy historycy jak np. Prof. Norman Davies nie wykluczają tej kwestii, choć ciężko uznać konflikty sprowokowane przez armię Armię Kwantuńską za wojnę o charakterze globalnym. Niemcy nie wypowiedzieli wojny Związkowi Radzieckiemu w 1939 kiedy trwała wojna pogranicza. Ba, weszły nawet w tajny układ z Sowietami odnośnie wspólnych przyszłych zdobyczy terytorialnych w Europie wschodniej. Więc wersja, że działania wojenne w Europie jedynie dołączyły do konfliktu w rejonie Azji Wschodniej jest nieco kontrowersyjna. Także postrzeganie przez amerykanów bombardowania Pearl Harbor z 7 grudnia 1941 przez lotnictwo japońskie jako początek II Wojny Światowej należy odrzucić. Działania wojenne trwały już dość długo w Europie, a nawet w Afryce i na Oceanie Atlantyckim. Należy jeszcze dodać, że do 1941 roku kiedy Hitler wypowiedział wojnę USA, Amerykanie byli cichymi sprzymierzeńcami Brytyjczyków w walce z nazizmem.

Za konflikt globalny nie można uznać też hiszpańskiej wojny domowej z lat 1936-39. Starcie armii rządowej z nacjonalistami nosi bardziej znamiona wojny międzynarodowej choć toczonej wyłącznie na terytorium hiszpańskim. Wojna pomiędzy hiszpańskimi siłami lewicowymi (wsparte brygadami międzynarodowymi plus pomoc z ZSRR) a nacjonalistami  Franco (w tym udział Niemiec i Włoch) podchodzą bardziej pod konfrontacje Niemiec z ZSRR po 1941 roku, w tym wypadku już drugą pomijając iluzjonistyczny sojusz obu państw z lat 1939-41. Wojna w Hiszpanii często jest uważana za zalążek militarny drugiej wojny światowej, za poligon doświadczalny dla jej uczestników co nastąpiło kilka miesięcy później i niech tak pozostanie[3].

Wojsko niemieckie usuwa szlabany i słupy na granicy z Polską. Źródło: www.gettyimages,com

Kwestią sporną jest data 3 września 1939 roku, jako formalne wypowiedzenie wojny III Rzeszy przez Francję i Wielką Brytanię, gdyż od dwóch dni trwała już Kampania Wrześniowa w Polsce[4]. Sami politycy ówczesnych czasów uważają te datę za błędną np. brytyjski premier Winston Churchill, który w swoich kilkutomowych wspomnień z tego okresu opisuje ten konflikt jako pierwszy[5].

Jest jeszcze spojrzenie Rosyjskie, które stara się nie zauważać wcześniejszego paktu  Stalina z Hitlerem i datę 22 czerwca 1941 przyjmuje jako początek konfliktu. Jest to oddzielanie przeszłości grubą kreską, próbą wyeliminowania z historycznej pamięci  III Rzeszy jako realnego sojusznika ZSRR w grabieży terytorialnej jak i masowych mordach w Europie wschodniej. Niektórzy obecni historycy i politycy Rosyjscy oskarżają ofiary zbrodni obydwu totalitaryzmów, za ciche paktowanie z Hitlerem podając przy tym przykład endeckiego pomysłu wywózki polskich Żydów na Madagaskar, co przecież nie było stanowiskiem najwyższych władz II Rzeczypospolitej.

Spotkanie wojsk amerykańskich i radzieckich w niemieckim mieście Torgau – symboliczny koniec wojny w Europie. Źródło: www.gettyimages,com.

 

Spór pewnie będzie trwał jeszcze długo. Każda strona, czy to polska, francuska, amerykańska czy rosyjska, będzie pozostawała przy swoich racjach, prowadziła własną politykę historyczną. Dla nas Polaków 1 września 1939 jest nie tylko datą rozpoczęcia wojny światowej, lecz też jest symbolem młodego honorowego pokolenia. Najtrudniejsze będzie przekonanie do zmiany spostrzeżeń odnośnie wojny strony rosyjskiej, co jest zadaniem nie tylko naszych historyków, ale także otwartość nowych historyków naszych wschodnich sąsiadów. Pozostaje nie zaniedbywać polityki historycznej, propagować swoje racje w kontaktach międzynarodowych, by już na długo w pamięci naszych sojuszników z za Atlantyku i Unii Europejskiej pozostawało przekonanie, że druga wojna światowa zaczęła się w Polsce.

 

Piotr Wildanger

Podpisanie bezwarunkowej kapitulacji Japonii wobec USA na pancerniku “Missuori” – 2 września 1945 r. – Koniec II WŚ.  Źródło: www.gettyimages,com

 

 

 

Bibliografia:

  • Beevor A., Walka o Hiszpanię 1936-1939. Pierwsze starcie totalitaryzmów, Znak, Kraków 2009
  • Bielski L., Trąba M., Tablice historyczne, PARK, Bielsko-Biała 1999
  • Churchill W.S., Wielkie bitwy i wielkie postaci drugiej wojny światowej, Świat książki, Warszawa 1999
  • Davies N., Europa walczy1939-45Nie takie proste zwycięstwo, Znak, Kraków 2008
  • Piekałkiewicz J., Kalendarium wydarzeń II Wojny światowej, AWM, Warszawa 1999

[1] L. Bielski, M. Trąba, Tablice historyczne, Bielsko-Biała 1999, s. 226-258

[2] J. Piekałkiewicz, Kalendarium wydarzeń II Wojny światowej, Warszawa 1999, s. 21-43

[3] Pełną panoramę wojny zawiera praca A. Beevora Walka o Hiszpanię 1936-1939 Pierwsze starcie totalitaryzmów

[4] N. Davies, Europa walczy1939-45. Nie takie proste zwycięstwo, Kraków 2008, s. 101

[5] W.S. Churchill, Wielkie bitwy i wielkie postaci drugiej wojny światowej, Warszawa 1999, s. 12-16