Droga do centrum – recenzja książki “Tezeusz w labiryncie”

Droga do centrum

 Recenzja książki “Tezeusz w Labiryncie” autorstwa Krzysztofa Kowalskiego i Zygmunta Krzaka.

Wszystkie narody wschodnie, ludy Indii, Persowie i Syryjczycy ukazywali święte tajemnice w mitach religijnych; mędrcy i  filozofowie wszystkich religii znali prawdziwe znaczenie, podczas gdy ignorant widzi tylko zewnętrzny symbol, korę, która je ukrywa”

 ORYGENES

 

knossos

Kreta, Knossos, Pałac Minosa i Labirynt Minotaura fot: Cezary Rudziński


Kilka lat temu będąc w księgarni natrafiłem na dzieło ” Od matriarchatu do patriarchatu” polskiego archeologa Zygmunta Krzaka. Zakupiłem ją z ciekawości. Pomimo, że lektura była długa to pochłonąłem ją dość szybko. Praca była o stosunku płci w dziejach świata. Ujęło mnie w niej szczególnie holistyczne pojmowanie nauki i nowatorskie podejście do tematu jeśli chodzi o polski rynek wydawniczy. Właściwie publikacje można by było zaliczyć nawet do gender studies zważając na prehistorię i historię kobiet.

Po jakimś czasie wziąłem się za czytanie innych książek i publikacji tego autora. Okazało się, że prof. Z. Krzak jest specjalistą od megalitów ( wysuwa śmiałą hipotezę istnienia protocywilizacji megalitycznej), ale nie tylko. Zajmuje się w swoich dziełach, również, psychologią głębi, historią, mitologią porównawczą, kulturą, antropologią, religioznawstwem, symboliką oraz naukami duchowymi. Często pisze razem ze swoim młodszym kolegą po fachu Krzysztofem Kowalskim, który oprócz archeologią, zajmuje się historią cywilizacji.

364px-venus_of_willendorf_frontview_retouched_2

Wenus z Willendorfu

 

Drugą pionierską lekturą Zygmunta Krzaka jest wg. mnie ” Tezeusz w labiryncie “, napisana właśnie wraz z Krzysztofem Kowalskim. Każdy z nas zapewne zna mit o Tezeuszu, Ariadnie i Minotaurze. Jednak pojęcie mitu zdewaluowało się na przestrzeni dziejów i dziś słowo w powszechnej opinii może być uznane za coś kłamliwego. Nic bardziej mylnego. Zrozumienie mitu pozwala nam na zetknięcie z Tajemnicą i…Samym sobą. Wprowadza nas też w język i świat symboli, którym żyli nasi przodkowie…I my też w nim wbrew pozorom żyjemy, tylko ogarnięci, masową konsumpcją, materializmem historycznym i naukowym racjonalizmem, nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę. Mit ma wiele wspólnego ze światem snów, jaki z poezją czy współczesnym malarstwem. Badanie jego funkcji, treści i struktury przywołuje na myśl psychoanalizę, poezję mocno osadzoną w wyobraźni, oraz takie nurty malarstwa jak kubizm, surrealizm, abstrakcjonizm etc. Mitoznawstwo odżyło w XX wieku za sprawą prac M. Eliadego, J. Campbella czy chociażby P. Ricoure’a.

 

 

82691

Maestro dei Cassoni Campana ” Tezeusz i Minotaur “ 1510-1520, Avingon, Musee du Petit Palais.

Wracając do starożytnych greków i ich holistycznego postrzegania świata…Książka również jest napisana w ten sposób, na pograniczach nauk. Taki istny misz-masz, zaczyna się od niewinnego przedstawienia omawianego mitu (w kilku wersjach). Następnie autorzy przeszli do mitologii porównawczej i religioznawstwa porównawczego, prezentując m.in. innych herosów: Heraklesa i Gilgamesza. Przywoływany jest ten sposób pradawny epos heroiczny.

Potem mamy symbolikę i funkcję jaką spełnia labirynt przy czym badacze wskazują, że budowle i glify labiryntu istniały i istnieją na całym świecie – tworząc w ten sposób uniwersalny kod kulturowy. Krótko pisząc labirynt jest skomplikowana strukturą, z której “żywi” i odnowieni mogą wyjść jedynie wybrani. Niewtajemniczony człowiek zagubi się w takim labiryncie, lub ewentualnie zostanie rozerwany na przez minotaura/smoka czyli swój własny archetyp cienia (w terminologii jungowskiej wszystko wyparte to co prymitywne i złe). Zauważamy, że Tezeuszowi pomaga kobieta w tym przypadku Ariadna, z którą wiąże się bohater po wykonaniu zadania. To wtedy dochodzi do kluczowego momentu połączenia przeciwieństw (łac. coniuncio oppositorum). Lecz zła w sobie, w osobie minotaura, nie trzeba niszczyć. Można je przemienić. ” Analizuj i rozpuszczaj” jak brzmi jedna z alchemicznych maksym.

 

cover-of-minotaure-magazine-jpglarge

Salvador Dali, ” Minotaur ” – magazyn (okładka) 1936 r.

 

W dalszej części mit porównywany jest do indywiduacji opisanej przez szwajcarskiego badacza Carla Gustava Junga. Przechodzi ją każdy człowiek. Na przestrzeni życia mamy do czynienia z archetypami takimi jak: cień, anima/animus, wielka matka, stary mędrzec, jaźń, mandala. Każdy archetyp symbolizuje co innego. Dajmy przykład wielkiej matki – starego mędrca. Kobietom w drugiej połowie życia powinna przyświecać miłość, natomiast mężczyznom na tym etapie mądrość. Oczywiście jest to możliwe tylko wtedy gdy dobrze zintegrujemy swój cień. Celem naszego życia powinno być osiągniecie tzw. całkowitości przechodząc przed to proces indywiduacji, by dotrzeć do archetypu jaźni (Chrystus, Budda). Wiemy jakie w dzisiejszych czasach jest to trudne. Tak więc mit o bohaterskim Tezeuszu może symbolizować przekształconą lepszą osobowość. Można w tym miejscu przywołać inna pozycję książkową ” Bohater o tysiącu twarzy ” Amerykanina Josepha Campbella i zobaczyć podobieństwo owej “wędrówki heroicznej”.

 

tao

TAO

 

Książkę pomimo nowatorskiego podejścia, czyta się łatwo i przyjemnie. Autorzy wszystko dokładnie wyjaśniają ( dołączony jest też słowniczek pojęć). Dołączone są też grafiki labiryntów, miejsca ich występowania plus rysunki np. pojedynek Św. Jerzego ze smokiem. Wtajemniczenie może odbyć się też przez…Taniec. Na myśl przychodzą mi bractwa sufickie i derwisze, popadający w stany wyższej medytacji przy ekscentrycznym tańcu. A to prowadzi nas do jeszcze jednej zagadki. Labiryntem może być też psychologiczny enneagram, tym razem połączony z naszym tańcem życia i skakaniu po różnych etapach świadomości czy cechach osobowościowych. Istna drabina jakubowa prowadząca nas wzwyż by dusza w świcie inwolucji ewoluowała (anima – porównajcie z ang. słowem ‘animal’, tak wiec wychodzi na to, że zwierzęta i rośliny mają dusze).

 

 

drabina-jakubowa-obraz-williama_blakea

William Blake, ” Drabina Jakubowa” albo “Sen Jakuba”, 1805r r. British Museum, Londyn.

 

Autorzy są bardzo erudycyjni i mają elastyczne otwarte umysły. Pomimo ich łączenia różnych dziedzin nauki, to w książce jest zazwyczaj mało cytatów, a jeśli już są to definicje oraz przetoczone fragmenty omawianych mitów.Ciekawe jest też osobiste przeżycie C. J. Junga dotyczące jego “spotkania” z Filemonem.Dużo jest w książce symboli, a to raz biblijnych, a to sumeryckich a to i innej strony jeszcze nordyckich czy druidzkich. Mitologia porównawcza pełną parą. A to wszystko sprawka króla Minosa i architekta labiryntu Dedala ( można zadać pytanie: ” Czy Dedal był masonem?”.). Tak czy siak nawet takie żarty prowadzą nas do sekretnych inicjacji odbywających się w tajnych stowarzyszeniach. I jeszcze szamani parali się w takich rytach przejściach. Ale dzięki temu wiemy, że Tezeusz został inicjowany i wtajemniczony. Czyż upadek Ikara, syna wspomnianego wcześniej Dedala, nie jest niczym innym niż tragicznym skutkiem nieudanej inicjacji?

 

Piotr Wildanger

nazca-lines1

Piktogramy/geoglify w formie labiryntu z Nasca (Peru) z Pasem Oriona.

Opis książki:

Tezeusz w labiryncie/Krzysztof Kowalski, Zygmunt Krzak.

Wyd. 2 zm.

Białystok : “Eneteia”, cop 2003

219 s. :  il. ; 21 cm

Spis Treści:

  1. Czym jest mit?
  2. Mit o Tezeuszu, Ariadnie i Minotaurze.
  3. Pararele.
  4. Labirynt.
  5. Labirynt w czasie i przestrzeni.
  6. Labirynt i duchowe odrodzenie.
  7. Tezeusz wtajemniczony.
  8. Mit i psychologia głębi.
  9. Archetypy.
  10. “Kamień filozoficzny” i “Złoty kwiat”.
  11. Zakończenie.

Iron Maiden – Flight of the Icarus ( Piece of mind – 1983 )