Cela numer pięć
Papierosowy dym
Ulatnia się z celi
Przy alkoholu
Na małym stole
Więźniowie mieszkający tu od lat
Większością głosów
Wybierają starostę
Na ścianie wiszą
Wiersze
Mickiewicza Słowackiego Norwida
Inne
Wiersze
Miłosza Herberta Barańczaka
Lepią się do ścian korytarzu
Oprawcy wzięli jednego podejrzanego
Na przesłuchanie
Kołysze się górna lampa
Krzyki i woda wypływają spod drzwi
Zdarto poezje ze ścian
Za karę mniejszy przydział jedzenia
Wyrazy na papierze stają się słowem
Papierosowy dym
Ulatnia się z celi numer pięć
Jutro niedziela
Pani Wolność
Subtelnie odgarnie włosy
Z zielonych oczu
Marzec 2010
Piotr Wildanger
Najnowsze komentarze