Nadzieja
Jak mocno trzeba ją skrywać,
Aby odkryć prześcieradło
Pomalowane tęczą w nocy
Jak mocno trzeba wierzyć
W drogę którą się podąża
Po środku gruzów i sukcesów
Jak mocno trzeba dążyć
Burząc ściany stalowe
Docierając do prawdy
Jak uważnie trzeba patrzeć
W nasiąknięte uczuciem oczy
W których widmo spadających gwiazd
Odbija się na płaszczyźnie
Drogi Mlecznej
Czasoprzestrzeni
Jak długo trzeba się uczyć
Na błędach zardzewiałych
Co ocierają się o rany głębokie
W których mieści się
Cała pięść buntu
Żądzy
Jak radośnie trzeba przyjąć
Uśmiech każdego człowieka
Tego co przeminął
I tego co przeminie
Wiedząc, że to nie koniec
Pamięci
Piotr Wildanger
Najnowsze komentarze